Choroby cywilizacyjne są globalnie szerzącymi się, powszechnie znanymi chorobami, spowodowanymi rozwojem cywilizacji. Częstotliwość ich występowania zależy od stopnia rozwoju cywilizacyjnego.
Grypa to choroba stara jak świat – bo pierwsze o niej zapiski sięgają 412 r. p.n.e. Charakteryzuje się ostrym, zwykle samoustępującym zakażeniem wywołanym wirusami grypy typu A i B. Objawia się stanem zapalnym śluzówki nosa, gardła, spojówek i układu oddechowego. Epidemie grypy występują przeważnie w zimie i przebiegają z różnym nasileniem. Wirusy grypy cechuje dryft antygenowy prowadzący do selekcji szczepów wirusowych, wobec których w populacji panuje słaby stan odporności, co może prowadzić do pandemii. Najbardziej charakterystycznym tego przejawem są grypy odzwierzęce. Z grypą związane jest również przeziębienie manifestujące się zwykle bólem gardła, katarem, niską gorączką i mija, gdy na początku choroby sięgniemy po odpowiednie środki zaradcze.
W obliczu chorób cywilizacyjnych przemysł farmaceutyczny spełnia niestety dominującą rolę. Piszę niestety gdyż sami nie dbamy o swoje zdrowie – lekceważymy profilaktykę, nie odżywiamy się prawidłowo, zaniedbujemy ruchu nie wspominając już o paleniu papierosów czy nadużywaniu alkoholu. Żyjemy intensywnie i wysokim stresie nie patrząc w przyszłość. Choroby dopadną nas prędzej czy później – oddajemy się wówczas w ręce lekarzy i farmacja bierze nas w swoje objęcia. Chwała jednak iż przemysł farmaceutyczny nie jest takim bezdusznym rekinem biznesu nastawionym tylko na zysk i sprzedaż. W przedsiębiorstwach farmaceutycznych w praktyczny sposób wdrażana jest i funkcjonuje idea społecznej odpowiedzialności biznesu ( CSR). Inicjatywa, dzięki której przedsiębiorstwa na etapie budowania strategii dobrowolnie uwzględniają interesy społeczne i ochronę środowiska, a także relacje z różnymi grupami klientów.
lip 26