Warszawa była prawdopodobnie jedynym miastem w Europie, które nie miało jasno zdefiniowanej dzielnicy poświęconej szeroko działalności artystycznej. W naszej stolicy nie było nawet części takiej dzielnicy – otwartej na wydarzenia kulturalne, polityczne. Pustkę tę idealnie zapełniło Soho Factory! Dla miłośników pofabrycznych zabudowań, nieco chłodnej architektury z topornym charakterem. Soho Facotry, przy ul. Mińskiej 25 w Warszawie, to idealne miejsce! Zaledwie 4 kilometry od PKiN i 8 ha przestrzeni do zagospodarowania. Soho Factory to nowe możliwości oraz sporo miejsca do zagospodarowania. Ukryte wewnątrz dawnych walcowni, warsztatów przestrzenie czekają na swoje nowe oblicze. Wynajem powierzchni biurowych w tym przypadku oznacza coś zupełnie innego – to wyzwanie! Możliwości jest tyle, ile pomysłów. Redakcja „MaleMena” wskrzesiła do życia dawny warsztat mechaniczny, pokaz Rage Age odbył się w walcowni. Młodzi architekci tchnęli młodzieńczy zapał i optymizm w przestrzeń starej ciepłowni! Soho Factory stanie się przyjaznym miejscem do pracy. Wkrótce otwarcie nie tylko nowych biur, ale także baru oraz restauracji. Od otwarcia SoHo minęło zaledwie kilka miesięcy, lecz zdążyło się już dużo wydarzyć. Pofabryczne zabudowania zyskały uznanie w oczach projektantów mody, architektów oraz organizatorów konferencji oraz koncertów. Na Mińskiej zagościli m.in.: Rafał Czapul z kolekcją męskiej odzieży Rage Age oraz jedna z najlepszych polskich projektantek mody Gosia Baczyńska. Świat mody bez wątpienia pokochał Soho Factory, lecz warto wymienić także inne wydarzenia, które miały miejsce w tym niesamowitym miejscu. W Soho odbył się Koncert Warszawskiej Jesieni, wernisaże artystów, festiwal tańca oraz akcje młodych designerów. Sztuka, kultura, moda – one już pokochały warszawskie Soho Factory.
mar 11