Na bardzo duże działki warto polecić kosiarki-traktorki. Napęd na koła i siedząca pozycja użytkownika sprawiają, że takie koszenie to wręcz zabawa. Niestety, dość kosztowna. Podkaszarki i kosy. Bez tych narzędzi damy radę utrzymać trawnik w dobrej kondycji, ale są sytuacje, kiedy naprawdę warto je mieć. Noże kosiarki umieszczone centralnie w obudowie nie obetną bowiem nigdy trawy dookoła drzew albo wzdłuż wystającego ponad poziom trawnika brzegu ścieżki lub murka. Aby usunąć taką grzywkę, przyda się właśnie podkaszarka lub mechaniczna kosa. Elementem tnącym w podkaszarce jest żyłka poruszana przez silnik elektryczny lub spalinowy. Zaleca się używać jej tylko na zadbanym trawniku, bo żyłka jest zbyt delikatna do cięcia zbitej kępy trawy lub grubych łodyg chwastów. Do trudniejszych warunków nadają się kosy z silnikiem spalinowym (dwu- lub czterosuwowym o mocy powyżej 1,1 KM). Ich żyłka albo specjalna tarcza radzą sobie nawet z odrostami krzewów. Niestety, podkaszarkę i kosę trzyma się podczas pracy w rękach. Tylko częściowo odciążeni jesteśmy dzięki pasom zakładanym na ramię. Koszenie więc nimi całego trawnika jest znacznie trudniejsze niż przy użyciu kosiarki.
lut 26